You are currently browsing the tag archive for the ‘dyplom’ tag.

Tytuł „Wszystkie nieszczęścia na mojej głowie” związany z mnóstwem większych i mniejszych mało przyjemnych wydarzeń z tego roku zrealizowany w formie ilustracji autorskiej. Dużo tematów medyczno-weterynaryjnych, bo to jeden z większych problemów w tym roku.

Tydzień wcześniej drukowanie, szukanie najtańszej opcji stworzenia kubików do ekspozycji, zabawy z klejem i…. w niedzielę podczas wieszania prac okazało się, że dwie największe prace mimo wcześniejszego przylgnięcia do tektury postanowiły się pofalować niczym karpatkowe ciastko i nie da się już ich uratować, można z nich tylko zrezygnować i zmienić układ prac. Z ciężkim sercem, bo cóż pozostało zrobić, zmniejszyłam ilość prac do 9.

Ale udało się obronić na 5, więc pozostaje się tylko cieszyć (i wypakować w końcu te „pudełka na pizze” z samochodu;) )

Pierwotny układ:

 

i zdjęcia z przygotowań/obrony/ilustracje themselves ;)

Reklamy

Tytuł raczej obrazuje wczorajsze zdarzenia, które idealnie ilustruje ta oto moja próbka dyplomu, który to dyplom ciągle jest w drodze. (Ależ wielokrotnie złożone zdanie. Ale to z nerwów.) Muszę się w końcu spiąć, choć arghhhh, łatwo nie jest, ciągle coś. :/

Strzeżcie się! Pech się za mnie ciągnie czarnymi smugami i sieje zniszczenie! ( i jeszcze przy kompresji coś się kurrrrgrrrrr zepsło! No gryźdź będę no!)

To teraz z czego powycinałam swój dyplom ;)

Czyli za dużo Jane Austen, romansideł, optymizmu i wyobrażania sobie bóg wie czego, itede itepe.

Niech mi ktoś powie, i co ja mam powiedzieć na obronie?

Z letkim poślizgiem, ale jest :) Początkowo miał być to kalendarz z sześciu ilustracji, ale ostatecznie idea kalendarza rozpłynęła się wraz z ostatnim śniegiem, a zostały same ilustracje. A właściwie kadry, gdyż obecna i ostateczna wersja dyplomu zawdzięcza swój wygląd idei zakładek do książek, które miały być właściwie niejako miłym dodatkiem, upominkiem z obrony. :) Tak więc prace będę na tygodniu (mam nadzieję) drukować w formacie 150×40 cm, czyli będą duuuże. :D Same zakładki też chciałabym gdzieś wydrukować, ciekawe czy znajdę coś w miarę taniego na dobrym papierze. xD Full view, bo wordpress mimo moich usilnych starań strasznie zmniejsza poglądówki w galerii. Ah, prawie bym zapomniała. Tytuł: „Związki”. xP

Potem wstawię jeszcze ‚oryginały’ :)

%d blogerów lubi to: