You are currently browsing the tag archive for the ‘druk cyfrowy’ tag.

Szukając czegoś w odmętach dysku znalazłam właśnie odrzucone projekty sprzed roku do tematu Za i Przeciw. Ale i tak jako ilustracje mi się podobają, więc wrzucam zeby trochę bloga rozruszać :)

W sumie powinnam to była zrobić w okolicach jakichś mistrzostw czy innego Euro ;P

Tytuł „Wszystkie nieszczęścia na mojej głowie” związany z mnóstwem większych i mniejszych mało przyjemnych wydarzeń z tego roku zrealizowany w formie ilustracji autorskiej. Dużo tematów medyczno-weterynaryjnych, bo to jeden z większych problemów w tym roku.

Tydzień wcześniej drukowanie, szukanie najtańszej opcji stworzenia kubików do ekspozycji, zabawy z klejem i…. w niedzielę podczas wieszania prac okazało się, że dwie największe prace mimo wcześniejszego przylgnięcia do tektury postanowiły się pofalować niczym karpatkowe ciastko i nie da się już ich uratować, można z nich tylko zrezygnować i zmienić układ prac. Z ciężkim sercem, bo cóż pozostało zrobić, zmniejszyłam ilość prac do 9.

Ale udało się obronić na 5, więc pozostaje się tylko cieszyć (i wypakować w końcu te „pudełka na pizze” z samochodu;) )

Pierwotny układ:

 

i zdjęcia z przygotowań/obrony/ilustracje themselves ;)

Tytuł raczej obrazuje wczorajsze zdarzenia, które idealnie ilustruje ta oto moja próbka dyplomu, który to dyplom ciągle jest w drodze. (Ależ wielokrotnie złożone zdanie. Ale to z nerwów.) Muszę się w końcu spiąć, choć arghhhh, łatwo nie jest, ciągle coś. :/

Strzeżcie się! Pech się za mnie ciągnie czarnymi smugami i sieje zniszczenie! ( i jeszcze przy kompresji coś się kurrrrgrrrrr zepsło! No gryźdź będę no!)

Sesja prawie za mną (prawie jak wiemy robi dużą różnicę), więc wypadałoby jakiś projekt wrzucić. Jak wiadomo wszem i wobec w tym roku/semestrze nie miałam/nie mam/nie będę mieć zbyt dużo czasu na siedzenie nad projektami, więc na przykład w tym wypadku (projektowanie graficzne aka druk cyfrowy) musiałam korzystać z posiadanych już zasobów, a mianowicie zdjęć z wakacyjnego wypadu do Londynu (<3 <3 <3). Dla panów psorów wersja czarno-biała, mi jakoś bardziej podoba się wersja kolorowa. No i dla fun’u dwie wariacje na temat ;>

%d blogerów lubi to: