Tytuł raczej obrazuje wczorajsze zdarzenia, które idealnie ilustruje ta oto moja próbka dyplomu, który to dyplom ciągle jest w drodze. (Ależ wielokrotnie złożone zdanie. Ale to z nerwów.) Muszę się w końcu spiąć, choć arghhhh, łatwo nie jest, ciągle coś. :/

Strzeżcie się! Pech się za mnie ciągnie czarnymi smugami i sieje zniszczenie! ( i jeszcze przy kompresji coś się kurrrrgrrrrr zepsło! No gryźdź będę no!)

Advertisements