czyli projekty na zajęcia do druku, które zostały odrzucone, bo ja się już w takiej materii dobrze czuje, więc niech coś zrobię bardziej artystycznego. (WHEN ja się pytam?)

Zaczęłam od klimatów bożonarodzeniwych, choć pomysł walentynkowy chodził mi po głowie już od roku. A potem nastąpiło skojarzenie, że jakoś tak w świątecznie mi to wychodzi, i dalej już samo poszło :)

Reklamy