You are currently browsing the monthly archive for Czerwiec 2011.

Litografie z tego semestru. Miało by eksperymentalnie i łączone techniki, więc jest i kredka, i długopis, i tusz, i tusz z mydłem, i odbijane koronki i futra jakoweś,  i kolor… Uff! W pracowni niestety w semestrze letnim ciepło bardzo, a kamień ciepła nie lubi, toteż męczył mnie straszliwie, nie chciał wychodzić i trochę pozatłaczał niektóre miejsca. Powinnam była dorobić cycatą szlachciankę do szlachcica, to bym może 5 dostała. :P (zdjęcia niestety, nie skany, więc jakość taka se)

Pierwsze zaliczenie za mną, to się podzielę ;) Praca na ilustrację do tekstu Woodiego Allena Pamięć o Needlemanie. Miała być mała ilustracja w środku i coś pod spodem. Opowiadanie, jak to u Allena, mocno dziwne i zakręcone, i przez pierwsze tygodnie w ogóle go nie tykałam, bo nie wiedziałam jak do niego podejść (w wielkim skrócie jest to nekrolog wspominający profesora-dziwaka, lewaka, rasistę i niemalże pedofila) a wszelkie pomysły okołonekrologiczne odpadały w przedbiegach. Ostatecznie zrobiłam 3 ilustracje, i padło na pierwszą (z elementami z drugiej ;)).

(PS. WordPress doprowadza mnie do granic wytrzymałości. JAK tu wstawić obrazy tak, by nie duplikowały w galerii tego, co zostało wstawione jako duży obraz wcześniej? Grrr!)

%d blogerów lubi to: