You are currently browsing the monthly archive for Czerwiec 2010.

To teraz z czego powycinałam swój dyplom ;)

Czyli za dużo Jane Austen, romansideł, optymizmu i wyobrażania sobie bóg wie czego, itede itepe.

Niech mi ktoś powie, i co ja mam powiedzieć na obronie?

Z letkim poślizgiem, ale jest :) Początkowo miał być to kalendarz z sześciu ilustracji, ale ostatecznie idea kalendarza rozpłynęła się wraz z ostatnim śniegiem, a zostały same ilustracje. A właściwie kadry, gdyż obecna i ostateczna wersja dyplomu zawdzięcza swój wygląd idei zakładek do książek, które miały być właściwie niejako miłym dodatkiem, upominkiem z obrony. :) Tak więc prace będę na tygodniu (mam nadzieję) drukować w formacie 150×40 cm, czyli będą duuuże. :D Same zakładki też chciałabym gdzieś wydrukować, ciekawe czy znajdę coś w miarę taniego na dobrym papierze. xD Full view, bo wordpress mimo moich usilnych starań strasznie zmniejsza poglądówki w galerii. Ah, prawie bym zapomniała. Tytuł: „Związki”. xP

Potem wstawię jeszcze ‚oryginały’ :)

Tak tylko z kronikarskiego obowiązku pragnę poinformować, że praca licencjacka się wydrukowała i oprawiła. :) Niestety nie mieli szarych okładek, nad czym bardzo ubolewam.

Teraz zostało już tylko przekonać promotora w sobotę do obecnego stanu dyplomu, zdać jutrzejszy egzamin (pff) i wolneee z przerwami na przygotowanie się do i samej obrony jednego i drugiego. :)

I co ja mam potem robić? :3

A tak, zainstalować GuildWarsy. Pff.

%d bloggers like this: